Cześć :)
Jak napisałam wczoraj, kolejny post jest o mojej ulubionej książce: "MASA O KOBIETACH POLSKIEJ MAFII"
Autorem tej książki jest tytułowy Masa.
Kim tak naprawdę jest?
Otóż Masa to Jarosław Sokołowski. Jest polskim przestępcą, który zajmował wysoką pozycję w gangu pruszkowskim. Jest jednym z najbardziej znanych świadków koronnych (tym bardziej dziwiłam się temu, że podjął się wydania książki). Jego pseudonim jest zwyczajnie związany z masą jego ciała.
ROZDZIAŁ PIERWSZY: DLACZEGO WŁAŚNIE MASA?
I tu pojawia się pytanie "dlaczego właśnie Masa?" No właśnie, dlaczego?
Tak na prawdę sama do końca nie wiem. Zobaczyłam wywiad z Masą w telewizji, mówił o tym, że lada dzień zostanie wydana jego książka. Zaintrygowało mnie to. Pojawiły się myśli "jak to, przestępca, gangster, świadek koronny wydaje książkę?" Zaskoczył mnie również tytuł, książka o kobietach polskiej mafii. Postanowiłam ją kupić, interesuje mnie życie kobiet w różnych środowiskach, więc to była dla mnie gratka. Następnego dnia, jak tylko książka ukazała się w sprzedaży kupiłam ją.
O czym tak na prawdę jest książka?
Na początku trochę się zawiodłam, byłam pewna, że znajdę tu opowieści o kobietach, które rządziły mafią. Mimo to książka mnie pochłonęła. Opisane są tu historie wielu kobiet, które miały styczność z polskimi gangsterami. Jednak jest też opisana historia kobiety która wzniosła się na wyżyny polskiej mafii a mianowicie Moniki Z. "Słowikowej", która przejęła interesy męża podczas, gdy ten był w więzieniu. W książce można też przeczytać: jak bardzo niektóre kobiety cierpiały bo były zwyczajnie wykorzystywane, jak brutalni byli członkowie gangu pruszkowskiego wobec kobiet i w jak błahy sposób traktowali swoje żony zdradzając je na prawo i lewo. Zaskakują tu przede wszystkim opowieści o m.in. wyborach miss, gdzie nie liczyła się uroda, tylko jak bardzo dziewczyna da się wykorzystać polskim gangsterom. Tak na prawdę w latach 80. i 90. to Pruszków i Wołomin rządzili Polską. Decydowali o tym kto robił karierę (oczywiście kobiety musiały spełnić jeden warunek) i którzy politycy mogli być bezpieczni, mieli wtyki w każdym urzędzie, w polityce, dosłownie wszędzie. Policja im nie przeszkadzała, była im podporządkowana. Opanowali oni cały kraj i nie tylko.

Powyżej widzicie moją ulubioną stronę z całej książki. To z niej zaczerpnęłam tytuł mojego bloga. "Raj jest tu i teraz"-moje motto odkąd przeczytałam te słowa. Nigdy nie słyszałam lepszej "sentencji". Te słowa utkwiły mi w głowie i myślę, że zostaną w niej na zawsze. Na pewno też znajdą się na moim ciele w postaci tatuażu.
Myślę, że wystarczająco opisałam wam książkę :) Mam nadzieję, że zachęciłam was do jej przeczytania, uwierzcie na prawdę warto :)
A wy jakie lubicie książki?
Macie swoje ulubione?
Z mojej strony to tyle.
Do następnego :)